Wieża na Górze Świętej Anny Nowa Ruda - Krótki wypad w Sudety

Kamienna wieża widokowa na Górze Świętej Anny góruje nad malowniczym krajobrazem pełnym zieleni i pól.

Napisano przez

Magdalena Cieślak

Opublikowano

17 lip 2026

Spis treści

Wieża na Górze Świętej Anny w Nowej Rudzie to bardzo dobry cel na krótki wypad w góry: bez wielkiej logistyki dostajesz tu kawał historii, spokojny spacer i panoramę, która przy dobrej widoczności naprawdę robi wrażenie. Poniżej pokazuję, jak tam dojść, co zobaczysz po drodze, ile czasu warto zarezerwować i jak sensownie połączyć ten punkt z innymi atrakcjami w okolicy. To jedna z tych wycieczek, które są krótkie, ale nie puste.

Najważniejsze fakty o tej wieży i wejściu na szczyt

  • Wieża stoi na Górze Świętej Anny w Nowej Rudzie, na wysokości 647 m n.p.m.
  • To kamienna konstrukcja z 1911 roku, odnowiona i ponownie udostępniona turystom.
  • Wejście jest bezpłatne, więc wycieczkę można zaplanować spontanicznie.
  • Najwygodniejszy wariant to dojście z Nowej Rudy zielonym albo żółtym szlakiem.
  • Na spokojne podejście z miasta warto zarezerwować około 45-60 minut.
  • Przy dobrej pogodzie widać szeroką panoramę Sudetów, w tym m.in. Góry Sowie, Stołowe i Masyw Śnieżnika.

Wieża widokowa na Górze Świętej Anny góruje nad zieloną doliną i miasteczkiem.

Dlaczego ten punkt widokowy warto wpisać do planu wycieczki

Ja lubię takie miejsca najbardziej wtedy, gdy łączą trzy rzeczy naraz: łatwy dostęp, konkretny widok i odrobinę lokalnej historii. Tutaj to działa wyjątkowo dobrze. Sama wieża jest kamienna, powstała w 1911 roku, a po remoncie odzyskała funkcję turystyczną. Ma niemal 23 metry wysokości, a platforma znajduje się mniej więcej 17 metrów nad ziemią, więc nie patrzy się stąd na okolicę z poziomu ścieżki, tylko z miejsca, które faktycznie otwiera pejzaż.

W praktyce oznacza to wycieczkę bez górskiego maratonu. Góra nie jest wysoka w sensie „alpejskim”, ale właśnie dlatego tak dobrze sprawdza się na rodzinny spacer, krótki wypad po pracy albo jako przystanek w dłuższej trasie po Ziemi Kłodzkiej. Przy dobrej przejrzystości powietrza zobaczysz stąd szeroką panoramę Sudetów, a to już daje zupełnie inną satysfakcję niż zwykły punkt na mapie. I właśnie dlatego warto jeszcze raz doprecyzować, o które miejsce chodzi, bo tu łatwo o pomyłkę.

Nie myl tej góry z sanktuarium w Opolskiem

Nazwa jest identyczna, ale to dwa różne miejsca. Ten tekst dotyczy Góry Świętej Anny w Nowej Rudzie, w Dolnośląskiem, na terenie Wzgórz Włodzickich. Jeśli ktoś planuje wyjazd w Sudety i wpisze w nawigację nieprecyzyjnie, może trafić zupełnie gdzie indziej, do bardziej znanego sanktuarium na Górze św. Anny w województwie opolskim.

To rozróżnienie ma znaczenie praktyczne. Inaczej wygląda dojazd, inaczej planuje się nocleg i inaczej układa się cały dzień. W Nowej Rudzie dostajesz przede wszystkim krótki górski spacer, punkt widokowy i możliwość połączenia go z drugą wieżą w okolicy. W Opolskiem cel jest bardziej pielgrzymkowy i krajoznawczy. Jeśli więc zależy ci na panoramie i leśnym podejściu, trzymaj się Nowej Rudy. A skoro już to uporządkowaliśmy, przejdźmy do najwygodniejszej drogi wejścia.

Jak najłatwiej dojść na wieżę

Najprostszy wariant to dojazd do Nowej Rudy i start z miasta. Da się tu podjechać samochodem bliżej szlaku, ale jeśli ktoś chce poczuć, że faktycznie zrobił krótką górską trasę, lepiej zostawić auto w centrum lub w pobliżu kościoła św. Anny i podejść pieszo. Z informacji lokalnych wynika, że z okolicy świątyni zostaje już tylko kilkaset metrów spaceru.

Wariant wejścia Szacowany czas Trudność Dla kogo
Z Nowej Rudy zielonym lub żółtym szlakiem 45-60 minut Łatwa Dla rodzin, spacerowiczów i osób, które chcą krótki marsz w terenie leśnym
Z parkingu przy kościele św. Anny Kilka minut Bardzo łatwa Dla osób z małymi dziećmi lub tych, którzy chcą tylko szybki punkt widokowy
Wariant z wydłużeniem o Górę Wszystkich Świętych Około 1,5 godziny dodatkowego marszu Łatwa do umiarkowanej Dla tych, którzy wolą zrobić z wyjścia pełniejszą pętlę

Szlaki są dobrze oznakowane, więc to nie jest teren wymagający orientacji w trudnym góskim labiryncie. Mimo to po deszczu odcinki leśne potrafią być śliskie, a zimą albo przy błocie warto mieć buty z wyraźniejszym bieżnikiem. Ja w takich miejscach zawsze patrzę nie tylko na dystans, ale też na komfort zejścia, bo to właśnie ono najczęściej decyduje, czy wycieczka zostanie odebrana jako lekka i przyjemna. Gdy masz już wejście za sobą, zostaje pytanie: co dokładnie czeka na szczycie?

Co zobaczysz na miejscu poza samą wieżą

To nie jest atrakcja typu „jedna konstrukcja i koniec programu”. Na Górze Świętej Anny masz kilka rzeczy, które razem składają się na sensowny przystanek. Najważniejsze są oczywiście widoki z wieży, ale równie ciekawy jest kontekst miejsca.

  • Kamienna wieża z czerwonego piaskowca daje wrażenie obiektu wpisanego w krajobraz, a nie doklejonego do niego na siłę.
  • Kościół św. Anny z 1644 roku przypomina, że to miejsce ma długą historię, a nie tylko funkcję turystyczną.
  • Zabytkowe schronisko z 1903 roku dobrze domyka klimat krótkiego wypadu po górach.
  • Panorama Sudetów przy dobrej przejrzystości obejmuje szeroki pas pasm i wzniesień, więc nawet krótki postój daje realną nagrodę za wejście.

Z mojego punktu widzenia największą różnicę robi pogoda. W czysty, chłodny dzień po frontach widoczność bywa bardzo dobra, a zdjęcia wychodzą zaskakująco szerokie. Przy mgle albo niskiej wilgotności zasięg widoku mocno spada i wtedy to miejsce bardziej „działa” jako spokojny punkt spacerowy niż spektakularny taras widokowy. Jeśli jednak trafisz dobrą aurę, widać stąd m.in. Góry Sowie, Stołowe, Bardzkie, Orlickie i Masyw Śnieżnika. To prowadzi do kolejnej ważnej kwestii: jak podejść do tej wycieczki, żeby nie przepłacić czasem i energią.

Praktyczne rzeczy, które warto wiedzieć przed wyjściem

Największy plus tego miejsca jest bardzo prosty: wejście jest bezpłatne. W praktyce oznacza to, że można tu zajrzeć bez długiego planowania i bez dokładania kolejnego kosztu do wyjazdu. Dla turystyki rodzinnej albo spontanicznego wypadu to duża zaleta, bo od razu obniża próg decyzji.

Druga sprawa to czas. Jeśli jedziesz tylko na wieżę i krótki spacer, całość da się zamknąć mniej więcej w 1,5-2 godzinach, licząc dojście, pobyt na górze i zejście. Gdy dołożysz jeszcze spacer po Nowej Rudzie albo wyjście do drugiej wieży na Górze Wszystkich Świętych, wyjazd zaczyna przypominać pełny półdniowy plan. Ja zwykle polecam właśnie taki wariant, bo sam punkt widokowy jest dobry, ale dopiero połączenie go z okolicą daje pełniejszy obraz tego zakątka Sudetów.

Na miejscu najlepiej sprawdzają się proste zasady: wygodne buty, trochę wody, aparat albo telefon z dość szerokim kadrem i odrobina cierpliwości do pogody. Jeśli jedziesz pociągiem, sensownym punktem startowym jest stacja Nowa Ruda Przedmieście, a potem pozostaje już krótki marsz do szlaku. Nie planowałbym tej wycieczki na moment, gdy zależy ci wyłącznie na „zaliczeniu” punktu z listy. To lepiej działa jako spokojny, niespieszny spacer z panoramą w nagrodę. I właśnie tak najrozsądniej spiąć ten cel z resztą dnia.

Jak ułożyć z tego najlepszy krótki dzień w Sudetach

Jeśli miałbym polecić jeden praktyczny scenariusz, zacząłbym od Nowej Rudy, wszedł na Górę Świętej Anny, a potem zostawił sobie jeszcze czas na drugą część dnia: spacer po mieście albo dłuższą pętlę w stronę Góra Wszystkich Świętych. Taki układ ma sens, bo nie męczy, a jednocześnie pozwala zobaczyć dwa różne oblicza lokalnych górskich punktów widokowych. Jeden jest bardziej kameralny, drugi daje szerszy, „sudecki” kontekst.

To dobry wybór dla osób, które chcą poczuć góry bez całodziennej wspinaczki. Właśnie dlatego tak często polecam tę trasę zamiast bardziej oczywistych, ale też bardziej zatłoczonych celów. Góra Świętej Anny w Nowej Rudzie nie próbuje być czymś większym, niż jest. I dobrze, bo jej siła leży w prostocie: krótka droga, konkretna wieża, dobry widok i sensowna możliwość rozszerzenia wycieczki o kolejne miejsce. Jeśli zależy ci na sprawdzonym, niewymuszonym pomyśle na góry w tej części Dolnego Śląska, to jest bardzo trafny adres.

FAQ - Najczęstsze pytania

Wieża stoi na Górze Świętej Anny w Nowej Rudzie, na wysokości 647 m n.p.m., na terenie Wzgórz Włodzickich. Pamiętaj, aby nie pomylić jej z sanktuarium w Opolskiem.

Nie, wejście na wieżę widokową na Górze Świętej Anny jest bezpłatne. Dzięki temu możesz zaplanować spontaniczną wycieczkę bez dodatkowych kosztów.

Najwygodniejszy wariant to dojście z Nowej Rudy zielonym lub żółtym szlakiem, co zajmuje około 45-60 minut spokojnego marszu. Z parkingu przy kościele św. Anny to tylko kilka minut.

Przy dobrej widoczności z wieży rozciąga się szeroka panorama Sudetów, obejmująca m.in. Góry Sowie, Stołowe, Bardzkie, Orlickie oraz Masyw Śnieżnika.

Tak, trasa jest łatwa i idealna na rodzinny spacer. Można wybrać krótszy wariant z parkingu przy kościele św. Anny lub nieco dłuższy szlak z centrum Nowej Rudy.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

góra św anny wieża widokowa wieża widokowa nowa ruda góra świętej anny nowa ruda szlak co zobaczyć w nowej rudzie wieża widokowa sudety piesze wycieczki nowa ruda

Udostępnij artykuł

Magdalena Cieślak

Magdalena Cieślak

Nazywam się Magdalena Cieślak i od 14 lat zajmuję się tematyką turystyki. Moja przygoda z podróżami rozpoczęła się w dzieciństwie, kiedy to z rodzicami przemierzałam Polskę, odkrywając jej piękno i różnorodność. Z czasem ta pasja przerodziła się w coś więcej – chcę dzielić się moimi doświadczeniami i wiedzą z innymi. Interesują mnie nie tylko popularne kierunki, ale także mniej znane miejsca, które kryją w sobie niezwykłe historie i kultury. Pisząc, staram się dostarczać czytelnikom użytecznych, rzetelnych i przystępnych informacji. Zawsze weryfikuję źródła, porównuję różne opinie i staram się przedstawiać skomplikowane zagadnienia w sposób zrozumiały. W moich tekstach znajdziecie zarówno praktyczne porady dotyczące planowania podróży, jak i inspiracje do odkrywania nowych miejsc. Moją misją jest, aby każdy mógł cieszyć się podróżowaniem i odkrywaniem świata w sposób, który będzie dla niego satysfakcjonujący.

Napisz komentarz